1 szklanka letniego mleka (w wersji wegańskiej mleka sojowego)
cukier (lub odrobina słodu)
sól
olej
Sposób przyrządzenia
Langosze jada się złożone na pół z różnymi dodatkami. Mogą być po prostu posmarowane sosem czosnkowym lub jakimś innym sosem, a mogą mieć w środek nawrzucane przeróżne dodatki. Drożdże rozrobić z 1/2 szklanki mleka i odrobiną cukru. Mąkę przesiać, wsypać do miski, pośrodku zrobić dołek, do którego wlać rozczyn drożdży, dodać masę z ziemniaków i łyżkę oleju, dodać resztę mleka, sól do smaku i wyrobić ciasto o konsystencji nieco twardszej niż na kluski kładzione. Posypać mąką i zostawić pod przykryciem, w ciepłym miejscu na godzinę. Formować cienkie placki wielkości dłoni i smażyć na wrzącym oleju (smaży się je na patelni w głębokim tłuszczu) - początkowo pod przykryciem, a po przewróceniu na drugą stronę już bez przykrycia. PS Wychodzi pycha! I jedna rada. Przy formowaniu placuszka potrzeba mąki, aby się to ciasto do palców nie przyklejało.