Szkoda, Âże pigwa jest tak maÂło popularna â aromat tych owocĂłw nie da siĂŞ porĂłwnaĂŚ z Âżadnym innym. KaÂżdej jesieni kupujĂŞ pigwy od dziaÂłkowiczĂłw, przynoszĂŞ je do domu i dÂługo, dÂługo wÂącham. A dopiero potem zaczynam gotowaĂŚ sÂłodkie, pachnÂące konfitury. Przepis na nie dostaÂłam od babci.
Proporcje na 1 kg owocĂłw â umyte owoce obraĂŚ z Âłupin i gniazd nasiennych, pokroiĂŚ na ĂŚwiartki i zalaĂŚ ½-3/4 l wody i gotowaĂŚ aÂż trochĂŞ zmiĂŞknÂą. W oddzielnym naczyniu gotowaĂŚ Âłupiny i gniazda nasienne, zalewajÂąc ž l wody. PrzecedziĂŚ owoce i ugotowane gniazda nasienne, zlewajÂąc obie wody do jednego naczynia. DodaĂŚ tyle cukru, ile jest wody. Na wrzÂący syrop wrzucaĂŚ owoce- gotowaĂŚ aÂż bĂŞdÂą szkliste. Gniazda nasienne przetrzeĂŚ przez sito, dodaĂŚ cukier (do smaku) i gotowaĂŚ masĂŞ tak dÂługo, aby uzyskaÂła konsystencjĂŞ dÂżemu.