ogórki i rzodkiewki trzemy na tarce z dużymi oczkami, siekamy drobno koperek i szczypiorek, wrzucamy wszystko go garnka, wciskamy ząbki czosnku.
tak przygotowana bazę zalewamy naszymi 2 litrami nabiału - może być oczywiście mniej :) doprawiamy do smaku sola i pieprzem. na koniec wcieramy na tarce o dużych oczkach jaja ugotowane na twardo ale bez sinych obwódek ;) proporcja składników jest oczywiście dowolna, można dodać tylko 1 jajko jak chcemy aby chłodnik był bardziej płynny.
całośc wstawiamy na 2 godziny do lodówki, aby smaki sie wymieszały a całość chłodziła. ta "zupka" jest genialna na upały, gdy się nie chce jeść, zimne to, smaczne i pożywne.... no i.... sprawdzona na kaca... stawia na nogi :) inną wersję chłodnika robi biutiful, może ją zaprezentuje ;)